Z głębokim żalem zawiadamiamy, że 1 czerwca 2026 roku w wieku 96 lat, po długiej i ciężkiej chorobie zmarł dr Kazimierz RUSIN emerytowany nauczyciel akademicki, przez kilkadziesiąt lat pracownik Katedry Teorii i Metodyki Lekkiej Atletyki, wybitny trener lekkoatletyczny.
Dr Kazimierz Rusin swoją przygodę z Uczelnią (wtedy było to Studium Wychowania Fizycznego w Uniwersytecie Jagiellońskim) rozpoczął jako student w roku 1949 i nie opuścił jej tak naprawdę aż do końca. Sport i praca z młodzieżą jako nauczyciela akademickiego oraz trenera była treścią Jego życia. Ukończył Wyższą Szkołę Wychowania Fizycznego w Krakowie w 1952 roku a od 1951 roku jeszcze jako student został zatrudniony w Zakładzie Lekkiej Atletyki.
Delegowany przez JM Rektora Stanisława Panka do współpracy Uczelni z Gminą Myślenice spowodował działalnością organizacyjną i sportową (społeczna praca trenerska) uzyskanie w latach 60-tych przez siatkarzy i siatkarki KS Dalin Myślenice statusu II ligi. Specjalizował się jednak głównie w rzutach lekkoatletycznych, uzyskując stopień trenera I klasy.
Pracę w Uczelni łączył z pracą sportową w klubie AZS AWF Kraków tworząc zręby organizacyjne i programowe dla studentów podejmujących specjalizację trenerską w lekkiej atletyce. W latach 50. i 60. współpracował z PZLA, jako trener brał udział w licznych szkoleniach centralnych. W tym samym okresie współpracował z KOZLA pełniąc funkcje Wiceprezesa ds. Szkolenia, Kierownika Rady Trenerów a także wykładowcy na licznych kursach, konferencjach i obozach. Wychował wielu zawodników z klasą mistrzowską
w rzutach a ich poziom spowodował, że mówiono o „krakowskiej szkole rzutów”.
Wyróżniony nagrodami resortowymi, miedzy innymi Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Komisji Edukacji Narodowej oraz Srebrną i Złotą Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej a także Złotą Odznaką Za Zasługi Dla Ziemi Krakowskiej. Szczególną radość sprawiła Mu nagroda „Złotego Gryfa AZS” przyznana w 2014 roku za zasługi i osiągnięcia w wieloletniej pracy trenerskiej w lekkiej atletyce środowiska sportu akademickiego. Pomimo choroby, do końca aktywny, zawsze pamiętający o porannej gimnastyce i o swojej Uczelni.
Żegnaj Tato, na pewno już jesteś w niebie na jakimś stadionie...
Będziemy z Mamą i Bratem za Tobą bardzo tęsknić
Córka Dorota









